XII WARSZTATY ARCHEOLOGICZNE

„Człowiek i Żelazo w pierwszych wiekach naszej ery”

w MUZEUM PRZYRODY I TECHNIKI
Ekomuzeum im. Jana Pazdura w Starachowicach

19 - 20 maja 2016 roku (czwartek i piątek)

Dorzecze rzeki Kamiennej przez tysiąclecia wyznaczało kierunki rozwoju osadnictwa. Pozostały tutaj ślady działalności człowieka sprzed ponad 10 tys. lat. Teren związany z obozowiskami z końcowej fazy starszej epoki kamienia nazwany został rezerwatem archeologicznym "Rydno". W schyłkowym paleolicie przebywające tu grupy łowców obok obróbki krzemienia zajmowały się również pozyskiwaniem hematytu - ochry, używanego wówczas, jako barwnik. W powiecie starachowickim możemy również prześledzić początki rolnictwa na naszych ziemiach, których przykładem są relikty osady ludności kultury ceramiki wstęgowej rytej, odkryte w miejscowości Bukówka w gminie Pawłów. Kolejnym ważnym etapem w historii doliny Kamiennej jest osadnictwo przedstawicieli kultury pucharów lejkowatych i kultury amfor kulistych. Ludność ta eksploatowała słynne kopalnie krzemienia pasiastego w Krzemionkach k. Ostrowca Świętokrzyskiego. Nad Kamienną i jej południowymi dopływami notujemy również liczne ślady osadnictwa odnoszące się do epoki brązu i wczesnej epoki żelaza.

Jednym z najciekawszych etapów w dziejach tych terenów było funkcjonowanie na obszarze 800 km2 - od Bodzentyna po Opatów największego w Europie Środkowo-Wschodniej starożytnego okręgu hutnictwa żelaza. Centrum hutnicze na północno-wschodnich obrzeżeniach Łysogór oddziaływało także na tereny na północ od Kamiennej, gdzie notujemy enklawy produkcyjne nad rzekami: Iłżanką i Krępianką. Początki hutnictwa świętokrzyskiego nawiązują jeszcze do końcowego stadium starej ery. W pierwszych wiekach po Chrystusie wzdłuż rzeki Kamiennej przebiegało jedno z odgałęzień szlaku handlowego łączącego prowincje rzymskie nad Dunajem ze środkową Polską. W tym czasie zwanym okresem wpływów rzymskich, zwłaszcza od I w. do połowy III w. w Górach Świętokrzyskich powstawały tysiące zagłębionych pieców dymarskich, w których uzyskiwano żelazo z łatwo dostępnych tutaj rud limonitowych i syderytowych. Prawdopodobnie w ciągu kilku wieków w centrum świętokrzyskim wyprodukowano łącznie ok. 8 tys. ton żelaza. Ilość tę obliczono w oparciu o wieloletnie badania prof. Kazimierza Bielenina, który oszacował liczbę pieców dymarskich pracujących na tym olbrzymim obszarze na ok. 400 tys. Według najnowszych badań Szymona Orzechowskiego mogło ich być nawet dwukrotnie więcej...

null