Od prawie 50 lat w Nowej Słupi, u stóp Łysej Góry odbywa się corocznie impreza Dymarki Świętokrzyskie, gdzie prezentowane są wyniki badań archeologicznych i metalurgicznych nad świętokrzyskim hutnictwem. Prezentacje posiadają od roku 1999 formułę festynu archeologicznego poświęconego obok hutnictwa również innym przejawom życia codziennego ludności zamieszkującej Góry Świętokrzyskie w okresie rzymskim. Dymarki stały się pretekstem do organizacji towarzyszących im koncertów estradowych i jarmarku o ludycznym charakterze, który tworzy barwne otoczenie "Piecowiska" - terenu pokazów archeologicznych i doświadczalnych wytopów.

Odbywająca się w połowie sierpnia impreza nie umożliwia jednak uczestnictwa wszystkich zainteresowanych starożytną metalurgią - np. zorganizowanych grup szkolnych, zarówno ze względu na termin, jak i często znaczną liczbę gości na "Piecowisku". Dlatego od 2002 roku, w połowie maja realizujemy innego rodzaju spotkania z okresem wpływów rzymskich. Przedsięwzięcie to posiada nazwę ŻELAZNE KORZENIE i od roku 2004 odbywa się w Starachowicach na terenie Muzeum Przyrody i Techniki. Na północnym krańcu wielkiego okręgu hutniczego, w rejonie Starachowic istniały osady hutnicze, których mieszkańcy specjalizowali się w produkcji drogocennego wówczas metalu. Piecowiska hutnicze - warsztaty grupujące od kilkudziesięciu do kilkuset pieców dymarskich - znane są z terenu miasta i okolic. Takie warsztaty produkcyjne występują w dorzeczu Kamiennej, zarówno przy osadach, jak i z dala od rozpoznanych archeologicznie, stałych siedzib ludnosci kultury przeworskiej. W Świętomarzy, gm. Pawłów, pow. Starachowice zarejestrowano największe badane wykopaliskowo w Górach Świętokrzyskich tzw. piecowisko uporządkowane ze śladami 231 pieców dymarskich.